Siedział na brzegu łóżka z nową zabawką w dłoni. Pompka była przezroczysta, z miękką uszczelką i prostym mechanizmem. Kupił ją z ciekawości, po kilku wieczorach przeglądania forów i filmików, na których faceci opowiadali o uczuciu pełności i lekko powiększonych rozmiarach. Nie spodziewał się cudów. Chciał po prostu spróbować. Zamknął drzwi od sypialni, zaciągnął rolety i rozebrał się. Skóra miała jeszcze zapach prysznica. Usiadł wygodniej, nałożył żel na nasadę i ostrożnie nasunął cylinder. Pierwsze pompnięcia były powolne. Powietrze uchodziło z lekkim syczeniem, a skóra zaczynała delikatnie napinać się wewnątrz. Marek patrzył, jak jego penis wypełnia tubę, jak staje się grubszy, bardziej wyrazisty. Uczucie było dziwne – nie bolesne, raczej intensywne, jak ciepły uścisk od środka. Kontynuował, robiąc przerwy co kilka ruchów, żeby sprawdzić, czy wszystko jest w porządku. Po kilku minutach cylinder był już solidnie wypełniony. Wyglądał na wyraźnie większego niż zwykle. Przełknął ślinę. W dłoni poczuł lekkie drżenie. Zdjął pompkę ostrożnie. Penis pozostał przez chwilę w tym nowym, pełniejszym kształcie – ciemniejszy, napięty, z wyraźniej zarysowanymi żyłami. Dotknął go opuszkami palców. Skóra była cieplejsza, bardziej wrażliwa. Każde lekkie muśnięcie wysyłało falę wzdłuż kręgosłupa. Położył się na łóżku, rozłożył nogi i zaczął się dotykać powoli, badając tę nową wrażliwość. Ruchy były spokojne, prawie medytacyjne. Wyobrażał sobie, jak wyglądałby teraz w oczach kobiety, gdyby weszła właśnie w tej chwili. Drzwi uchyliły się cicho. Stanęła w progu z filiżanką herbaty w dłoni i zamarła. Spojrzała najpierw na jego twarz, potem niżej. Jej oczy rozszerzyły się. On nie zakrył się. Pozwolił jej patrzeć. Postawiła filiżankę na szafce i podeszła bliżej. Usiadła na brzegu łóżka, nie odrywając wzroku od jego ciała. Wyciągnęła dłoń i bardzo delikatnie musnęła go wzdłuż całej długości. Westchnęła cicho. – Zrobiłeś to teraz? – zapytała, a w głosie miała więcej ciekawości niż zaskoczenia. Kiwnął głową, uśmiechnęła się i pochyliła. Jej usta objęły go powoli, ostrożnie, jakby chciała poznać tę nową wersję. Język przesuwał się po napiętej skórze, a dłoń ściskała nasadę z lekkim, pewnym ruchem, odchylił głowę do tyłu i zamknął oczy. Uczucie było wyraźniejsze niż zwykle – każdy kontakt wydawał się mocniejszy, głębszy. Nie spieszyła się. Ssąc, spoglądała mu od czasu do czasu w oczy, sprawdzając reakcję. Zastanawiała się jednak czy stała się w tym momencie konkurencja pompki do powiększania penisa. Kiedy poczuła, że jest blisko, odsunęła się i wspięła na niego. Rozebrała się szybko, nie odrywając od niego wzroku. Usiadła okrakiem, wzięła go w dłoń i powoli opuściła się na niego. Weszła głęboko, z cichym westchnieniem. Złapał ją za biodra. Była mokra, gorąca, i otaczała go ciaśniej niż zwykle. Poruszała się wolno, krążąc biodrami, pozwalając sobie poczuć każdy centymetr. On unosił się naprzeciwko niej, dopasowując rytm. Dłonie wędrowały jej po piersiach, po brzuchu, po pośladkach. Pochyliła się i pocałowała go głęboko, a jej włosy opadły mu na twarz. Ruchy stały się nieco szybsze, ale wciąż kontrolowane. Doszła pierwsza – z głową odchyloną do tyłu i dłońmi mocno opartymi o jego pierś. Jednak chciał jeszcze chwilę nacieszyć się swoim powiększonym pompka członkiem i poczekał, aż jej ciało przestanie drżeć, a potem kilkoma głębszymi pchnięciami dołączył do niej. Pozostał w niej jeszcze chwilę, oddychając ciężko, gładząc jej spocone plecy. Kiedy w końcu się wysunął i przyciągnął ją bliżej. Na stoliku nocnym leżała pompka, a w powietrzu unosił się zapach seksu i lekkiego żelu. On gładził jej ramię i myślał, że czasem warto sprawdzić coś nowego – zwłaszcza jeśli efekt potrafi sprawić, że ona patrzy na niego właśnie w taki sposób.